Witamy na lekcji religii

11

SiedzÄ™ bezczynnie w domu, dumajÄ…c nad milionem przeróżnych spraw, przeglÄ…dajÄ…c Twittera i zasÅ‚uchujÄ…c siÄ™ w McCrearym… i uznaÅ‚em, że muszÄ™ coÅ› napisać. Nadarza siÄ™ okazja, mam mnóstwo wolnego i wÅ‚aÅ›ciwie niespożytkowanego czasu, a poza tym, pozwoli mi to siÄ™ trochÄ™ odprężyć i zapomnieć o innych troskach. WziÄ…Å‚em siÄ™ zatem do przeglÄ…dania starych artykułów w poszukiwaniu motywacji i znalazÅ‚em opisujÄ…cy mnie DzieÅ„ z życia, gdzie oprócz miliarda poruszanych spraw, wspominam o bezsensie instytucji lekcji religii w polskich szkoÅ‚ach. A skoro tematy okoÅ‚oreligijne zawsze sÄ… mile widziane, a ja siÄ™ tym samym odstresujÄ™, postanowiÅ‚em siÄ™ rozpisać wÅ‚aÅ›nie na ten ciekawy (a jakże inaczej?) temat. Może na poczÄ…tek powiem, że sam na lekcje religii uczÄ™szczam od zawsze i jakoÅ› nigdy mi to nie przeszkadzaÅ‚o, ale od jakiegoÅ› czasu mam pewne obiekcje nawet nie dotyczÄ…ce programu czy sposobu prowadzenia lekcji, co do samej idei. O, i zaczyna siÄ™ robić ciekawie!

W klasie matematyczno-informatyczno-fizycznej, do której mam przyjemność uczÄ™szczać, program przewiduje w drugiej klasie licealnej dwie godziny rozszerzonej fizyki (z zasadzie trzy, ale dwie sÄ… poÅ‚owÄ… klasy), dwie informatyki i dwie religie. Można by rzec, że to trochÄ™ dziwne, ale brnijmy dalej w te paradoksy. W trzeciej klasie odpadajÄ… nam wszystkie (a przynajmniej wiÄ™kszość) przedmiotów niezwiÄ…zanych z wybranym przez nas profilem, wobec czego zostaniemy jedynie w jÄ™zykiem polskim i angielskim, matematykÄ…, informatykÄ…, fizykÄ…… wychowaniem fizycznym i wÅ‚aÅ›nie religiÄ… (jak to mawiajÄ…: coÅ› dla ciaÅ‚a i coÅ› dla ducha). Prawda, liczba godzin przedmiotów Å›cisÅ‚ych skoczy nam diametralnie, nawet dwukrotnie w niektórych przypadkach, ale sam fakt z obecnoÅ›ci religii pozostawia pewien… niesmak? No, kurczÄ™, bÄ™dzie to klasa maturalna, wiÄ™c powinniÅ›my siÄ™ skupić na tym, co naprawdÄ™ jest dla nas ważne, a nie wydziwiać z wliczajÄ…cÄ… siÄ™ do Å›redniej katechezÄ…. To jest wÅ‚aÅ›nie chore w tym wszystkim: zajÄ™cia te powinny być nieobowiÄ…zkowe, nie powinno być na nich ocen i nie powinny wymagać od ucznia niczego wiÄ™cej niż chwili refleksji. Dzisiaj każdy jest z góry zapisywany na religiÄ™ i ewentualnie może siÄ™ z niej wypisać, a ja siÄ™ pytam: dlaczego? Czy nie powinno być przypadkiem na odwrót? Jeżeli czujÄ™ potrzeby chodzenia na zajÄ™cia – zapisujÄ™ siÄ™ i chodzÄ™. Gdy ksiÄ…dz czy katecheta rozumie system to pół biedy; gorzej, gdy wmówi sobie, że jego przedmiot jest najważniejszy i wymaga od uczniów niestworzonych rzeczy, zniechÄ™cajÄ…c ich tym samym do lekcji, wiary, a nawet Boga. Ile osób u nas w klasie siÄ™ już wypisaÅ‚o z powodu prowadzÄ…cego lekcje? Sporo, i to jest wÅ‚aÅ›nie smutne.

Nie jestem zwolennikiem usuniÄ™cia religii z programu, co to, to nie. Jestem czÅ‚owiekiem wierzÄ…cym i chciaÅ‚bym czasami porozmawiać o swojej wierze, ale… No wÅ‚aÅ›nie, zawsze musi być to cholerne ale. ZdążyÅ‚em już zauważyć, że prowadzÄ…cy lekcje sÄ… – co tu ukrywać? – po prostu nawiedzeni, zaÅ›lepieni przez ortodoksjÄ™ i nie przyjmujÄ…cy żadnych argumentów czy prawd; dyskusja z takimi ludźmi to prawdziwa udrÄ™ka, ale muszÄ™ przyznać, że lubiÄ™ siÄ™ w niÄ… włączyć. Poprawia mi to humor, ot co. Gorzej, gdy ów katecheta popeÅ‚nia karygodne błędy merytoryczne lub teologiczne (a zdarzajÄ… siÄ™ i tacy!), po czym wymaga powtarzania ich i nie przyjmuje do wiadomoÅ›ci informacji o swojej pomyÅ‚ce. I tutaj wÅ‚aÅ›nie leży pogrzebany pies: gdy uczymy siÄ™ o faktach, nie ma sprawy. Gorzej jest z dogmatami, szczególnie, że sporo osób, a w tym ja, po prostu siÄ™ z nimi nie zgadza, a z całą pewnoÅ›ciÄ… nie bÄ™dÄ™ powtarzaÅ‚ czegoÅ›, co jest sprzeczne z moimi wartoÅ›ciami lub wierzeniami. A sam fakt, że dostajemy za to wszystko oceny jest po prostu żaÅ‚osny. To może lepiej od razu nam zrobić testy na naszÄ… pobożność, stawiać jedynki za grzechy i oceniać naszÄ… wiarÄ™? Rozumiem, że jakoÅ› trzeba uczniów motywować, ale ocenami?

Co mogÅ‚oby być dobrÄ… alternatywÄ…? To, co powtarzam zawsze, gdy tylko zejdÄ™ na ten temat: religioznawstwo. Nawet obowiÄ…zkowy (pal sześć) przedmiot, gdzie Å›wiecki nauczyciel uczyÅ‚by o wszelakich religiach Å›wiata. Taka lekcji tolerancji, nawet wyglÄ…dajÄ…ca jak wiedza o kulturze czy podstawy przedsiÄ™biorczoÅ›ci w wymiarze jednej lub dwóch godzin na caÅ‚y cykl edukacyjny. Nie kłócilibyÅ›my siÄ™ o metafizyczne idiotyzmy, mÅ‚odzi ludzie zyskaliby jakÄ…Å› Å›wiadomość wszechrzeczy, a do koÅ›cioÅ‚a przecież zawsze można pójść po szkole – drzwi otwarte sÄ… tam zawsze, a księża nie odmówiÄ… rozmowy w trudnej sytuacji. Ale żeby to zmienić, musielibyÅ›my zmienić wpierw rzÄ…d, najlepiej na lewicowy, który nie boi siÄ™ koÅ›cielnej oligarchii i zakonu Ojca Dyrektora z Torunia. Ale zanim do tego dojdzie, minie kilka Å‚adnych lat… So say we all!

Jedno życie, drugie, trzecie…

12

Wczoraj rozpoczÄ…Å‚ siÄ™ Wielki Post – dla informatyków okres niewybrednych żartów (skoro przed WielkanocÄ… jest POST, to czy przed Bożym Narodzeniem jest GET?), dla wiÄ™kszoÅ›ci ludzi na Å›wiecie najzwyklejsze dni w roku, a dla rzymskich katolików, w domyÅ›le i mnie, czas oczekiwania na Å›mierć i zmartwychwstanie Chrystusa oraz głęboka refleksja nad życiem, Å›mierciÄ…, miÅ‚oÅ›ciÄ… i całą resztÄ… trudnych zagadnieÅ„. Już kilkakrotnie dywagowaÅ‚em tutaj na pierwszy z powyższych tematów, ostatniego nie zamierzam w ogóle poruszać, ale zawsze można dÅ‚użej zastanowić siÄ™ nad Å›mierciÄ…, bo trzeba przyznać, iż to materiaÅ‚ bardzo dobry na rozważania. Już jakiÅ› czas mnie gryzie tematyka kary Å›mierci, a, że ostatnio lubicie trudne tematy, postanowiÅ‚em wyrazić mojÄ… opiniÄ™. No, zatem zaczynajmy.

Jak mogliÅ›cie zauważyć przy moim poprzednim wpisie, jestem zdeklarowanym i zatwardziaÅ‚ym liberaÅ‚em z lewicowymi odchyÅ‚ami, co przekÅ‚ada siÄ™ na moje przekonania i czyny, jednak nic nie jest nigdy jednokolorowe, wiÄ™c jakaÅ› część mnie przejawia konserwatywne poglÄ…dy, które nawet mnie czasami przerażajÄ… (uf, dÅ‚ugie zdanie). Tak wÅ‚aÅ›nie jest z moim stosunkiem do kary Å›mierci, bo w zasadzie powinienem siÄ™ jej sprzeciwiać, ale w jakiÅ› przewrotny sposób jestem jej zwolennikiem. Tak, widzÄ™ już te komentarze (a raczej chciaÅ‚bym je widzieć), gdzie wypominacie mi, że kara Å›mierci nie jest żadnym rozwiÄ…zaniem, że jest nieodwracalna, co jest zÅ‚e w przypadku pomyÅ‚ki systemu sÄ…downiczego, i w koÅ„cu, że jest sprzeczna ze wszystkim, w co wierzymy. Tak, zdajÄ™ sobie z tego wszystkiego sprawÄ™, ale mimo wszystko myÅ›lÄ™, że czasami nie ma innej alternatywy. Weźmy dla przykÅ‚adu sprawÄ™ z zeszÅ‚ego tygodnia, gdzie siedemnastoletni gówniarz zabiÅ‚ policjanta w warszawskim tramwaju. Morderca, bo inaczej w miejscu publicznym nazwać go nie możemy, pójdzie teraz za kraty, gdzie zostanie poddany tak zwanemu procesowi resocjalizacji. I, powiedzcie mi, proszÄ™, co to da? Za kilka lat wyjdzie na wolność za dobre sprawowanie, po czym znowu kogoÅ› zabije; już abstrahujÄ™ od faktu, że za zamordowanie funkcjonariusza paÅ„stwowego, nieważne czy na sÅ‚użbie czy po, każdy powinien otrzymywać dożywocie… albo tytuÅ‚owÄ… karÄ™ Å›mierci.

Oko za oko, zÄ…b za zÄ…b – kÅ‚ania siÄ™ kodeks Hammurabiego. Wiem, że byÅ‚ on nieco zbyt restrykcyjny, szczególnie w odniesieniu do naszych cywilizowanych czasów, ale przewidywaÅ‚ karÄ™ Å›mierci jako odpowiedź na morderstwo. Bo jakże inaczej można ukarać czÅ‚owieka, który dopuÅ›ciÅ‚ siÄ™ najbardziej karygodnej zbrodni? Nawet dożywotnie wiÄ™zienie nie bÄ™dzie jakÄ…Å› wybitnÄ… mÄ™czarniÄ…, a na dodatek to ja bÄ™dÄ™ musiaÅ‚ owego mordercÄ™ opÅ‚acać z wÅ‚asnych pieniÄ™dzy. Nie, dziÄ™kujÄ™. Dlaczego nie można by odpÅ‚acić mu piÄ™knym za nadobne i ukrócić i jego żywot? Przecież można to zrobić humanitarnie, zastrzykiem z szybko dziaÅ‚ajÄ…cÄ… truciznÄ…, ewentualnie na krzeÅ›le elektrycznym, jeżeli takowy sposób byÅ‚by możliwy. A co jeÅ›li okaże siÄ™, że jednak byÅ‚ niewinny? Nie wiem czy za niewinnÄ… można uznać osobÄ™, która w publicznym miejscu, na oczach tuzina ludzi zadźgaÅ‚a bezbronnego policjanta; nie mówiÄ™ przecież o zlikwidowaniu wiÄ™zieÅ„ i poddawania wszystkich karze Å›mierci. Przecież to nie jest też odpowiedź na wszystko, a tym bardziej realnie odpowiedniÄ… karÄ….

W gruncie rzeczy, wprowadzenie kary Å›mierci do Polski wiele by nie zmieniÅ‚o. AbstrahujÄ…c od tego, że zerwalibyÅ›my z milion umów miÄ™dzynarodowych, nasze rodzime sÄ…dy nie chciaÅ‚yby skazywać winnych na ten rodzaj kary. Fakt, zawsze znalazÅ‚by siÄ™ jakiÅ› porywczy sÄ™dzia, ale… to nie na nasze realia. Może to i brutalne, ale czyż nasz Å›wiat nie jest wÅ‚aÅ›nie taki? KoÅ„czÄ™, bo niestety muszÄ™ jeszcze zaÅ‚atwić kilka spraw, wiÄ™c na koniec chciaÅ‚em tylko pozdrowić Karola (wszystkiego najlepszego!) i tradycyjnie krzyknąć so say we all!

Ukrzyżowanie Orła Białego

18

Dzisiejszy internet to nieocenione źródÅ‚o wiedzy i dostÄ™pu do informacji – nikt nie może siÄ™ z tym nie zgodzić. Media konwencjonalne, miÄ™dzy innymi TVN czy Polsat, robiÄ… jeszcze w miarÄ™ rzetelne programy informacyjne, jednak nie zawsze można wszystko pokazać na wizji, chociażby z braku czasu tudzież odpowiedniego materiaÅ‚u. Obecnie wszystkie media zasypujÄ… nas informacjami na temat jeżozwierzÄ™cej… ups, Å›wiÅ„skiej grypy, przez co nie mogÄ… siÄ™ z nami podzielić tak zwanymi ciekawostkami z życia polityczno-religijnego, do których zaliczajÄ… siÄ™ takie wydarzenia jak próba blokady koncertu Madonny w sierpniu bieżącego roku czy problem z krzyżami w polskich szkoÅ‚ach.

Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. (Mk 15, 24-25)

No wÅ‚aÅ›nie, krzyże. ChrzeÅ›cijanie obrali krzyż jako Å›wiÄ™ty symbol (notabene, Nie bÄ™dziesz miaÅ‚ bogów cudzych przede mnÄ…) i próbujÄ… wszÄ™dzie eksponować swojÄ… wiarÄ™. Krzyże w szkoÅ‚ach? Okej, dlaczego nie? Ale skoro tak, niech też bÄ™dzie można powiesić gwiazdÄ™ Dawida czy półksiężyc. Ale nie chcÄ™ dzisiaj poruszać tego konkretnego problemu, bo mojÄ… uwagÄ™ przyciÄ…gnęło coÅ› innego, mianowicie wyszperana w czeluÅ›ciach internetu informacja o obywatelskim pomyÅ›le przywrócenia krzyża na… godle paÅ„stwowym (źródÅ‚o). Ku sprostowaniu, rzeczywiÅ›cie przed 1927 rokiem nasz OrzeÅ‚ byÅ‚ wyposażony w koronÄ™ z krzyżem, ale przeszÅ‚ość to przeszÅ‚ość. Å»eby byÅ‚o jeszcze ciekawiej, inicjatorem pomysÅ‚u jest Stowarzyszenie Unum Principium, które zasÅ‚ynęło wÅ‚aÅ›nie z bojkotu koncertu Madonny. Ja wiem, że wiÄ™ksza część Polaków jest katolikami wyznania rzymskokatolickiego, gdzie krzyż peÅ‚ni bardzo ważnÄ… rolÄ™, ale bez przesady. Sam jestem chrzeÅ›cijaninem i nawet noszÄ™ krzyżyk na szyi, ale jestem gorÄ…cym przeciwnikiem takich zabiegów, które sÄ… w rzeczywistoÅ›ci łączeniem paÅ„stwa z KoÅ›cioÅ‚em, a od dawna wiadomo, że nie można zestawiać sacrum z profanum.

Ukrzyżowanie to oczywiÅ›cie eufemizm, jednakże nie podoba mi siÄ™ taka dziaÅ‚alność Å›rodowisk koÅ›cielnych i ultrakatolickich. Na dzisiejszej lekcji religii dowiedziaÅ‚em siÄ™, iż KoÅ›ciół oficjalnie nie popiera takich dziaÅ‚aÅ„, a ewentualne wypowiedzi księży sÄ… jedynie ich prywatnym zdaniem, ale nie do koÅ„ca mogÄ™ w to uwierzyć. Polska powoli staje siÄ™ ostatnim bastionem katolicyzmu w Europie, coraz wiÄ™cej paÅ„stw zrywa wiÄ™zy ze swojÄ… religijnÄ… przeszÅ‚oÅ›ciÄ…. Oj nie, nie próbujÄ™ powiedzieć, że Polska jest krajem koÅ›cielnym (Tremayne ma racjÄ™, mówiÄ…c, że jedynym paÅ„stwem koÅ›cielnym jest Watykan), ale nie można odmówić stwierdzenia, że wiara jest w Polakach głęboko zakorzeniona. Ateizm jest teraz modny, szczególnie wÅ›ród zbuntowanej mÅ‚odzieży, jednak nie zaćmi blasku krzyża chrystusowego – och, jak to poetycko zabrzmiaÅ‚o. Chodzi jednak o to, że nawet sam Jezus mówiÅ‚, aby namaÅ›cić gÅ‚owÄ™ olejkiem (…) i modlić siÄ™ w zaciszu zamiast eksponować swojÄ… wiarÄ™, a tu nagle mamy takie naciski ze strony KoÅ›cioÅ‚a, by nie usuwać lekcji religii ze szkół, utrzymać krzyże w salach lekcyjnych i ukrzyżować OrÅ‚a – symbol narodowy, a nie religijny.

Idealnym rozwiÄ…zaniem byÅ‚aby peÅ‚na separacja KoÅ›cioÅ‚a od paÅ„stwa, jednak, znajÄ…c polskie warunki, jest to teoretycznie i praktycznie niemożliwe. W dzisiejszych czasach katolickie Radio Maryja jest sprzymierzone z drugim, co do najwiÄ™kszych ugrupowaÅ„ politycznych w kraju, a na prezydenta nigdy nie zostanie wybrana osoba niewierzÄ…ca w Boga. No cóż… Każdy pojmuje wiarÄ™ na swój sposób, ale czy trzeba wszÄ™dzie wciskać symbole religijne? Nie wystarczy, gdy pomodlisz siÄ™ w domu i pójdziesz w niedzielÄ™ do koÅ›cioÅ‚a? Czy ten krzyż – symbol mÄ™ki i poniżenia Chrystusa – musi być oglÄ…dany przez każdego w tym kraju? Religia jest sprawÄ… prywatnÄ… i nie powinna przenikać do innych sfer naszego życia.


Autorem wszystkich artykułów na powyższej stronie jest Krzysztof Rewak.
Oryginalny layout wpBurn Blue, tłumaczenie: Perfekta.pro