23. 12.2009
Już się zmierzcha
» RecenzjÄ™ tÄ™ dedykujÄ™ Magdalenie MikoÅ‚ajczyk, która tak gorÄ…co namawiaÅ‚a mnie do lektury.
Zmierzch, Księżyc w nowiu, Zaćmienie i Przed Å›witem – bardzo dÅ‚ugo przekonywaÅ‚em sam siebie, by w koÅ„cu przeczytać sÅ‚ynnÄ… kwadrylogiÄ™ Stephenie Meyer znanÄ… jako Saga Zmierzch. Już na poczÄ…tku odrzucaÅ‚a mnie sama tematyka (nie mam w zwyczaju czytać romansów), ogólny szum spoÅ‚eczny i zbudowany przez autorkÄ™ Å›wiat przedstawiony, o którym wiele sÅ‚yszaÅ‚em, a który niszczy wszystko to, w co do tej pory wierzyÅ‚em: książki opowiadajÄ… o miÅ‚oÅ›ci miÄ™dzy Å›miertelnÄ… dziewczynÄ… i wampirem, który w imiÄ™ wiÄ™kszej sprawy porzuciÅ‚ typowy dla swojego gatunku tryb życia i przestaÅ‚ posilać siÄ™ ludzkÄ… krwiÄ…. Oprócz wampira-wegetarianina pojawiajÄ… siÄ™ wilkoÅ‚aki, które mogÄ… przybierać postać wilka w dowolnie wybranym momencie, a wszystko jest opisywane z perspektywy nieszczęśliwie zakochanej dziewczyny, która przez przypadek znalazÅ‚a siÄ™ w samym Å›rodku mitycznego Å›wiata. No dobra, okej, zobaczmy, czym ludzie siÄ™ tak podniecajÄ… – pomyÅ›laÅ‚em, po czym pożyczyÅ‚em wszystkie cztery opasÅ‚e tomy (pozdrowienia dla siostry MichaÅ‚a) i… siÄ™ zakochaÅ‚em.
Książki, mimo swojej objętości (odpowiednio 416, 480, 560 i 720 stron), czytało mi się nadspodziewanie szybko, miło i przyjemnie: na każdą, oprócz Przed świtem, przypadł jeden wieczór. Jedyne, do czego mogę to porównać, to cykl Harry Potter J. K. Rowling, tomy od piątego wzwyż. Pani Meyer stworzyła tak interesujący świat przedstawiony, że nie można mu się oprzeć. Nawet ja, osoba, która zacięcie broniła praw wampirów jako typowych morderców, musiałem ulec temu urokowi. Nawet nie wiecie jak głupio jest mi o tym pisać, ale trudno mi się nie utożsamić z główną bohaterką, Bellą Swan; do reszty również się mentalnie przywiązałem i szkoda było mi się z nimi rozstawać po lekturze ostatniego tomu. Okazuje się, że książki nie są typowymi romansidłami, a przepełnia je akcja, mistyczno-mityczne zagadnienia i wiele problemów głębszych niż mogłoby się wydawać. Autorka stworzyła świetną świat i coś człowieka skręca w środku, gdy dowiaduje się, że Przed świtem kończy naszą przygodę z rodziną Cullenów. No, dobra, ale o co w ogóle chodzi?
| OSTRZEŻENIE PRZED SPOILERAMI W poniższej sekcji znajduje się streszczenie sagi Zmierzch. |
Bella Swan przeprowadza siÄ™ do swojego ojca mieszkajÄ…cego w Forks w stanie Waszyngton, gdzie poznaje tajemniczego chÅ‚opaka, Edwarda Cullena, w którym natychmiast siÄ™ zakochuje. Wychodzi na jaw, że Edward jest wampirem, jednak jego rodzina dawno przestaÅ‚a zabijać ludzi – stali siÄ™ Å‚agodnie usposobionymi wegetarianami. Wkrótce okazuje siÄ™, że indiaÅ„skie plemiÄ™ mieszkajÄ…ce w pobliżu jest w rzeczywistoÅ›ci watahÄ… wilkoÅ‚aków, których głównym zadaniem jest ochrona ludzi przed wampirami. SytuacjÄ™ pogarsza fakt, iż Jacob Black, najlepszy przyjaciel Belli, jest samcem alfÄ… sfory. Bieg wydarzeÅ„ zmusza wampiry i wilkoÅ‚aki do współpracy, by chronić BellÄ™ wpierw przed nowo narodzonymi, dzikimi wampirami, a później przed potężnym rodem Volturi. Bella wychodzi za Edwarda i rodzi hybrydÄ™, coÅ› jak Hera Helo i Sharon. Wszystko dobrze siÄ™ koÅ„czy, a nieÅ›miertelna Bella, już jako wampir, ma trwać przy Edwardzie do koÅ„ca Å›wiata.
| KONIEC SPOILERÓW W tym miejscu kończy się streszczenie sagi Zmierzch. |
Edward Cullen |
Nie ma co ukrywać, fabuÅ‚a jest przewidywalna do bólu. Każdy może siÄ™ domyÅ›lić czy Bella stanie siÄ™ wampirzycÄ…, w kogo wpoi siÄ™ Jacob albo jak bÄ™dzie wyglÄ…daÅ‚o ostateczne starcie z Volturi. Okazuje siÄ™, że Zmierzch wcale nie wypacza czystego wampiryzmu – to Cullenowie sÄ… wyrzutkami, outsiderami. Wszystkie inne wampiry funkcjonujÄ… normalnie i nie majÄ… problemów etyczno-moralnych przy zaspokajaniu swojego gÅ‚odu. Idealnie wrÄ™cz rozwiÄ…zali kwestiÄ™ wilkoÅ‚aków z La Push i Dzieci Księżyca – wilkoÅ‚aki sÄ… dalej wilkoÅ‚akami i nie mogÄ™ kontrolować swojego przekleÅ„stwa. Książka jest dobra, ale… dla mnie. Jest dobra dla osoby, która jest Å›wiadoma, że to czysta fikcja i wcale nie chodzi mi o sprawy wampiro-wilkoÅ‚acze. Wyobrażam sobie, co musi czuć dziewczÄ™, które nie doÅ›wiadczyÅ‚o nigdy miÅ‚oÅ›ci, a stawia siÄ™ przed niÄ… wyidealizowany zwiÄ…zek Belli i Edwarda. Nawet ja odczuwaÅ‚em efekty prania mózgu po lekturze, ale byÅ‚em Å›wiadomy jak to może wyglÄ…dać; książki wyrabiajÄ… w mÅ‚odych ludziach chore spojrzenia na miÅ‚ość. Nie oszukujmy siÄ™, Edward Cullen zostaÅ‚ maksymalnie możliwie wyidealizowany, maÅ‚o brakowaÅ‚oby i nawet ja mógÅ‚bym siÄ™ zakochać. Na dodatek, wszystko jest opisywane z perspektywy sÅ‚abej emocjonalnie i psychicznie siedemnastolatki, z którÄ… nie sposób siÄ™ nie utożsamić. A Edwarda szukać ze Å›wiecÄ… w prawdziwym Å›wiecie. Inna rzeczÄ…, na którÄ… zwróciÅ‚ mi wczoraj uwagÄ™ Patryk, jest fakt, że książki te może i mogÄ… mieć szkodliwy wpÅ‚yw na czÅ‚owieka, ale też propagujÄ… coÅ› dobrego. Mianowicie wracajÄ… do typu mężczyzny-romantyka, który jest szczery, czuÅ‚y i dobry. Dzisiaj jest moda na dresów i metroseksualistów, a dla ludzi takich jak ja nie ma miejsca: takich, którzy odnoszÄ… siÄ™ do kobiet z szacunkiem, przepuszczajÄ… przodem, caÅ‚ujÄ… w dÅ‚oÅ„. Może pijawka-Cullen coÅ› zmieni w kobiecych umysÅ‚ach? Wyraźnie propagowana też jest wstrzemięźliwość seksualna przed Å›lubem, czyli coÅ›, czego nie uÅ›wiadczymy w dzisiejszej (pop)kulturze. To temat na inny, dÅ‚ugi wpis, ale myÅ›lÄ™, że autorka postÄ…piÅ‚a dobrze wplatajÄ…c w fabułę ten motyw.
Zmierzch jest niesamowity i uważam, że trzeba go przeczytać, by zrozumieć, o co chodzi. Sam jeszcze dwa tygodnie temu narzekaÅ‚em, ale podobno tylko pasÄ…ce siÄ™ na łące krowy nie zmieniajÄ… swoich poglÄ…dów. JeÅ›li nie odstrasza CiÄ™ perspektywa spÄ™dzenia wieczoru z zakochanÄ… po uszy nastolatkÄ…, a chcesz spojrzeć na to z caÅ‚kiem innej strony, a na dodatek lubisz klimaty fantasy, polecam z czystym sercem. SÅ‚yszaÅ‚em, że filmowe adaptacje zostaÅ‚y zrobione kiepsko, ale mówiÄ™ wprost: nie zrażajcie siÄ™ nimi. Szczerze jednak polecam Å›cieżkÄ™ dźwiÄ™kowÄ… do Zmierzchu napisanÄ… przez Cartera Burwella – oczywiÅ›cie McCreary to to nie jest, ale jest caÅ‚kiem przyjemna i sympatyczna. Moja ogólna ocena to 7/10, z czego sam Zmierzch otrzymuje 8/10, Księżyc w nowiu – 6-/10, Zaćmienie – 7-/10, a Przed Å›witem mocne 7+/10. Teraz pozostaje mi tylko przeczytać Intruza Meyer, a później biorÄ™ siÄ™ za zakoÅ„czenie The 4400: Welcome to Promise City i Promises Broken. A abstrahujÄ…c już od książek, chciaÅ‚em życzyć wszystkim Czytelnikom wesoÅ‚ych i radosnych ÅšwiÄ…t Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku. So say we all!
Edward Cullen
Raith
23 grudnia 09 roku o godz. 13:20
Cieszę się, że nie uległeś opiniom Mądrej-Większości-Która-Nie-Czytała i postanowiłeś sam sprawdzić, jaki jest Zmierzch. Ogólnie zgadzam się z Twoimi ocenami. ;)
laguna
23 grudnia 09 roku o godz. 13:33
Wczoraj ponad 20 osób zyczyÅ‚o mi, żebym znalazÅ‚a swojego Edda, czyz to nie dobry znak? :D “JesteÅ› mojÄ… wÅ‚asnÄ… odmianÄ… heroiny” hahaha, do tej pory nie wiem dlaczego Bella na to poleciala xD Tak, filmy sa kiepskie, szczegolnie “Księżyc w nowiu” ale Edward nadal daje radÄ™ ;p Aha i Pattinson wcale nie jest gejem, ewentualnie możemy uznać, że jest bi!
Aquenral
23 grudnia 09 roku o godz. 14:22
Cóż, zazwyczaj nie ufam opinii ludzi, szczególnie jeÅ›li to ogólna opinia ludu, poza tym wolÄ™ sam sprawdzić. BÅ‚ogosÅ‚awieni, którzy uwierzyli… niestety nie odnoÅ›ni siÄ™ do mnie.
Herkay
23 grudnia 09 roku o godz. 14:47
Cóż, po twojej opinii chyba sięgnę po te książki podczas tej przerwy świątecznej. Myślałem nad nimi wcześniej, ale jakoś nie byłem przekonany.
Freecia
23 grudnia 09 roku o godz. 14:53
Powinieneś być przykładem dla tych wszystkich, którzy nie czytali, a potępiają. Jak zawsze wszystko świetnie ująłeś. ;*
pałłł
23 grudnia 09 roku o godz. 18:36
film tez jest dobry!
ale skoro piszesz, ze ksiażka jeszcze lepsza, to chyba sie zdecyduje na przeczytanie. pozdrawiam
Atroniss
23 grudnia 09 roku o godz. 22:01
Odstawiam Gwiezdne Wojny i biorę się za Zmierzch, kiedy tylko dorwę książkę. Wesołych!
Rav
23 grudnia 09 roku o godz. 23:34
Przeczytałeś Zmierzch. Współczuje [*]
Forwall
24 grudnia 09 roku o godz. 02:21
Wesołych :) Zmierzch jak zmierzch, raczej mnie nie przekonasz do takich książek, czepiłbym się jednej rzeczy, a mianowicie tego szacunku do kobiet. Wiadome jest powszechnie, że poszanowanie do nich mam minimalne, ale jakoś je nadal przepuszczam w drzwiach :D Nie wiem czy wyraźnie napisałem, trochę późno ;d
James Tiberius
24 grudnia 09 roku o godz. 12:17
Idea wampirów-“wegetarian“ jakoÅ› u mnie nie przechodzi – wampir to wampir i tak ma być. To samo z wilkoÅ‚akami, które przecież nie mogÄ… kontrolować swojej przemiany. Film widziaÅ‚em i książki nie tknÄ™ nawet kijem przez szmatÄ™ ;d
Asimmo
24 grudnia 09 roku o godz. 12:37
W końcu. Nie mogłem się doczekać aż w końcu to przeczytasz. Zgadzam się w pełni z Twoją wypowiedzią.
Co do wampirów wegetarian. Sam Sapkowski przedstawił Nam wampira który krwi nie pił w ogóle. Mowa tu o Regisie, wyższym wampirze który zaprzyjaźnił się z wiedźminem Geraldem.
Co do wilkołaków. W książce było to wytłumaczone. Ludzie z La Push nie byli wilkołakami. Byli zmiennokształtnymi. A to duża różnica.
Na zakończenie. Polecam wszystkim te książki. Ale przestrzegam. Nie zaczynajcie od filmu.
Wesołych Świąt! ^^
Aquenral
24 grudnia 09 roku o godz. 12:53
Przecież wszystko napisałem, a nie chciałem nadto spoilerować. ;)